Mocne postanowienie poprawy…

Czas zadeklarować chęć poprawy na forum. Tak jest później łatwiej. A więc moi drodzy, tak jak połowa Polski, albo i nawet planety Ziemia, ruszam od nowego roku! Ostatnio bieganie mocno zeszło na plan drugorzędny, a codzienna dieta z bułek słodkich i energetyków z Biedrony sprawiła, ze zaokrągliłem się tu i ówdzie. Przybyło mi przez 2 miesiące prawie 5kg i przyznam szczerze, wcale nie w miejscach z których byłbym dumny. Kółeczko na mięśnie brzucha obrosło pajęczyną, a kaloryfer zamieniłem w bojler. Nadal grzeje, ale to jednak nie to samo.

Brak regularności w bieganiu zwalam na „zimę”, no bo przecież na coś trzeba zwalić? Jakoś tak ciągle ciemno i brzydko, i tyle tych ciuchów trzeba na siebie zakładać. A później to wszystko prać i o zgrozo rozwieszać. A tego szczerze nienawidzę. Królestwo za pralkę z suszarką!

Trener z #SobasTeam, już mi nawet planu nie rozpisuje. Chłop jest religijny, a nawet On stracił wiarę, że coś na wiosnę nabiegam na dyszkę. Najbliższe dni będę się jeszcze taplał w rozpuście słodyczy i izotoników z dodatkiem promili, ale po urodzinach KONIEC!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*