Adidas Supernova Glide Boost 9

No i doczekaliśmy się… Adidas właśnie wrzucił na stronkę nowiutką odsłonę „klasyka” jakim jest model Supernova Glide. Tym razem nie mówimy o nowej gamie kolorków i leciutkim zmianom od strony wizualnej – jak to miało miejsce w przypadku przełomu numerów 7 i 8. Dziewiątka, to zupełnie inny but i piszę to z pełną odpowiedzialnością. Wszystko idzie w kierunku klasy premium. Tak jak Nike dorzucił do nowego Pegasusa 33 drugą poduszkę gazową pod śródstopie, tak Adidas dorzucił nam pod stopy więcej pianki Boost. Teraz mamy jej 75% zamiast 55% jak było dotychczas. Czy więcej „słoniny”, to dobry krok?

(c) Adidas.pl

Wszystko okaże się na nogach, ale moim zdaniem tak. Nowy Glide wręcz po chamsku wlazł na terytorium opanowane przez model Energy (80% pianki Boost), a co stanie się teraz z Energy? Jak będzie wyglądała ta piramidka Boosta? Czy dostanie 90% i wpasuje się idealnie między Glide’a i Ultraboosta (100%)? Czas pokaże, ale wydaje się to logiczne i wręcz nieuniknione.

Dziewiątka nie tylko „zyskała procenty”, ale sporo dzieje się też w górnej części buta. Widać bardzo wyraźnie inspiracje modelem Ultra. Miękki i wyprofilowany zapiętek oraz guma continental okraszająca podeszwę wyglądają jak zdarte z Ultrasa.

(c) Adidas.pl

Wszystko nowe i #naBogato, ale cena też nowa i to niestety nie jest dobra wiadomość. Ktoś, kto nie jest technologicznym onanistą może poczuć się nieswojo, kiedy usłyszy 599,00 PLN. But zmienił się bardzo, ale czy wart jest swojej ceny, to już każdy z nas będzie musiał ocenić sam. Ja dodam tylko, że bardzo chętnie zobaczę ten model w mojej przyciasnej już szafeczce z butami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*