List do Św. Mikołaja

Nie samym bieganiem człowiek żyje. Od czasu do czasu trzeba zrzucić z dupska męskie legginsy i założyć coś bardziej „klasycznego”. Problem w tym, że jak człowiek pozbywa się dresu, to pozbywa się również komfortu jaki on daje.

I jak w przypadku spodni, jestem w stanie przeboleć tę degradację, tak w przypadku butów jestem bardzo wymagający. Rozpieszczony do granic możliwości poduszkami gazowymi, żelem i piankami, w butach „klasycznych” czuję się jak w drewniakach. Sztywno, twardo i pięty bolą. Jest jednak ratunek dla takich pieszczoszków jak ja. Buty biegowe w lifestylowej odsłonie. A więc… Drogi Św. Mikołaju, w przyszłym roku poproszę o Asics Gel Lyte 5. Na wypadek, gdybyś był wzrokowcem, poniżej załączam fotki.

asics-gel-lyte-v-phys-ed-kicks-lab-coming-soon-01

asics-gel-lyte-v-phys-ed-kicks-lab-coming-soon-03

asics-gel-lyte-v-phys-ed-kicks-lab-coming-soon-02

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*