Nike, kosmos i planeta Mars.

Bardzo lubię obserwować lokowanie produktów w filmach i serialach. To swego rodzaju test dla ekipy filmowców. Bywa, że kończy się kaszaną w stylu wódki Wyborowej w filmach Pasikowskiego, albo smalczykiem roślinnym w „Klanie”. Nike od lat ma na tym polu szczęście, albo i talent, bo ich produkty wkradają się do produkcji Hollywoodzkich niemal ukradkiem. Na pewno nie trzeba Wam przypominać futurystycznych butów z „Powrotu do Przyszłości”, czy trzewików w których śmigał Forest Gump.

W najnowszym filmie z Mattem Damonem – Marsjanin, Nike po raz kolejny pokazał kunszt. Product placement jest tu bardzo subtelny i przyjemny dla oka. Może to już zboczenie zawodowe, ale pierwszy produkt jaki zauważyłem, to Nike Free 3.0 Flyknit. Na jednym z ujęć widać również model Free 4.0.

buty

Kolejna rzecz, to mój ukochany ciuszek ze stajni Nike – puchówka Nike Aeroloft 800. Ultra lekka, wypełniona gęsim puchem, ciepła i bardzo funkcjonalna. Po złożeniu w kieszonkę zajmuje tyle miejsca, co zaciśnięta pięść, a daje na prawdę spory komfort cieplny. Idealna na chłodne, wietrzne dni i na wypady w góry, gdzie wraz z wysokością dość szybko spada temperatura.

ciuchy

W klasycznej, niczym niezamaskowanej, formie udało mi się wytropić jeszcze bluzę Element Half Zip. Miałem również przeczucie, że kilka rzeczy rozpoznaję wizualnie, ale bez klasycznej „fajki”, nie byłem na 100% przekonany. Dopiero po konsultacji z „człowiekiem z branży” kilka produktów ukrywających się pod naszywkami z logo NASA zostało rozszyfrowanych – np. bluza Trail Kiger Half Zip. Ciekaw jestem, czy Wam udało się jeszcze coś wyłowić. Piszcie w komentarzach.

1 thought on “Nike, kosmos i planeta Mars.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*